trunki z małopolski - co warto wiedzieć o alkoholach z regionu

Trunki z Małopolski – co warto wiedzieć o alkoholach z regionu?

Jeśli chodzi o alkohole Małopolska to region z bogatymi tradycjami. Znajdziemy tu zarówno lżejsze, jak i mocniejsze trunki – dla każdego znajdzie coś miłego, od lokalnych piw kraftowych, po regionalne miody, wina, wódki i nalewki. Jakie małopolskie alkohole zasługują na szczególną uwagę? Gdzie ich szukać?

Ocena

Alkohol pod Wawelem – jak i gdzie piło się w Krakowie?

Zanim jednak opiszemy konkretne alkohole z Małopolski, warto na chwilę cofnąć się do przeszłości i podkreślić, że procentowe trunki od wieków towarzyszą mieszkańcom regionu. Oczywiście kultura picia i rodzaje trunków zmieniały się przez lata. 

Dawniej piwo było traktowane inaczej niż dziś – nie jak napój, a jak potrawa. W średniowieczu o wiele większą popularnością cieszyły się miody różnego rodzaju. Później na znaczeniu zyskało wino do czego przyczynił się m.in. rozwój chrześcijaństwa oraz – przynajmniej w Małopolsce – studenci na krakowskiej uczelni. Pod Wawelem w pewnym momencie pojawiła się zresztą winnica. Wódka upowszechniła się dopiero w XVI wieku. Jej przypadek jest o tyle ciekawy, że przez długi okres była traktowana jako lekarstwo, w dużej mierze ze względu na właściwości odkażające.

W Krakowie było mnóstwo miejsc, w których można było pić alkohole. Przykładem może być piętnastowieczna Piwnica Świdnicka, która znajdowała się na Rynku Głównym niedaleko ratusza. Tu ściągali najbiedniejsi, a jeśli zabrakło tam miejsca, karczm, winiarni i gospód nie brakowało. Za kilka groszy można było się napić i na Kleparzu, i na Kazimierzu, i w wielu innych miejscach. Oczywiście pili także wyżej urodzeni. Z pewnością niejeden antałek na Wawelu wypili polscy władcy. Przedstawiciele dworu, szlachta czy bogaci mieszczanie też nie wylewali za kołnierz. Mury miasta musiały widzieć wiele ciekawych rzeczy i aż szkoda, że nie mogą nam opowiedzieć historii o tych hulankach i biesiadach, które w Krakowie miały miejsce przez lata.

Zobacz też:  Angostura – co to za alkohol? Poznaj pomysły na pyszne drinki!

Małopolskie alkohole w Krakowie  

A gdzie pije się dziś? Miejsc, w których można skosztować alkohol w Krakowie, jest mnóstwo. Duża część z nich serwuje standardowy zestaw trunków. Nie jest jednak wcale trudno znaleźć miejsca, w których można dostać bardziej wyszukane alkohole. Najłatwiej oczywiście wybrać się na piwa kraftowe, które serwuje niejeden lokal w mieście.

Przykładem może być jeden z najsłynniejszych pubów serwujących piwo własnej produkcji w Krakowie, czyli CK Browar. Ta sympatyczna knajpka na ul. Podwale (w centrum miasta) szczyci się produkcją piwa według starej austro-węgierskiej receptury. Oferowane są tu piwa sezonowe, a ponadto można kupić śliwowicę podbeskidzką. Ciekawa może być także wizyta w Niewódce na Placu Szczepańskim, gdzie znaleźć można kraftowe nalewki i likiery, przyciągające nietypowymi smakami (np. słony karmel, rabarbar, żurawina).

Jeśli to za mało, wrażeń można szukać w wielu innych lokalach. Wymienić tu można na przykład multitapy: Multi Qlti Tap Bar przy Szewskiej, House of Beer przy św. Tomasza, Nowy Kraftowy na placu Nowym. Wyróżniających się miejsc jest zresztą więcej. Najlepiej samemu wybrać się na miasto, wyszukując najciekawsze bary, puby i restauracje, w których pojawiają się lokalne trunki. 

Najciekawsze alkohole regionalne Małopolski

Pełen przegląd alkoholi z Małopolski zająłby wiele miejsca. Region posiada szeroką gamę trunków lokalnych. Wiele z nich ma unikatowy charakter i jeśli tylko ktoś będzie miał okazję, powinien ich spróbować. Polecić można chociażby fasolówkę, czyli wódkę, która powstaje z popularnej odmiany “Piękny Jaś”. To jeden z mocniejszych trunków, jako że zawartość alkoholu w nim po rozcieńczeniu destylatu to 50-55%. Ma posmak fasoli i pochodzi z regionu Doliny Dunajca.

Zobacz też:  Poncz świąteczny – najlepsze przepisy!

Z kolei gmina Klucze w północno-wschodniej części województwa może zaoferować Czar pustyni. Nazwa wiąże się oczywiście z Pustynią Błędowską, która znajduje się w pobliżu tej miejscowości. Trunek powstaje na zacierze z grochu i żyta. Oryginalny smak zawdzięcza nie tylko wodzie z jurajskich i triasowych źródeł, ale i karmelizowanemu cukrowi, dodatkowi goździków i suszonym ziołom.

Wyróżnić można też łącką śliwowicę. Tradycja jej wytwarzania sięga ponad 100 lat. W 1882 na terenie Łącka powstała gorzelnia, w której zajmowano się produkcją trunku. Śliwowica łącka – nazywana też czasem krasilicą – powstawała tylko z najlepszego gatunku owoców, długo leżakując w dębowych beczkach.

Interesująca jest także miodówka podgórska, stanowiąca nalewkę spirytusową na bazie miodu spadziowego. Receptura uwzględnia również dodatek przypraw korzennych, szyszek chmielu i cytryny. Miodówka powstaje w rejonie Pogórza Ciężkowickiego, a sam proces trwa długo – nawet 9 miesięcy, a im dłużej, tym lepiej. Składniki są mieszane na zimno, aby nie niszczyć naturalnych walorów zdrowotnych i odżywczych.

To oczywiście tylko kilka przykładów. Godna uwagi są również takie specjały jak: jarzębinka, jarzębiak izdebnicki, balsam kapucyński, żytko. Małopolskie alkohole są naprawdę zróżnicowane, a ich historia jest nadzwyczaj pasjonująca.

Małopolscy wytwórcy regionalnych alkoholi

Alkohole w Małopolsce są wytwarzane zarówno przez lokalnych amatorów nalewek, wina i piwa, jak i przez małe lokalne browary, winnice i producentów mocniejszych trunków. Na uwagę zasługuje na pewno firma Mundivie z Jasienicy, której tradycje sięgają 1888 roku. W jej asortymencie znajduje się m.in. nalewka tarnowska, śliwowica podbeskidzka, pieprzówka góralska. Ciekawa jest z pewnością także oferta Browaru Rzemieślniczego Pilsweizer z Grybowa. Oferuje on piwa lokalne i górskie, wśród których można wymienić marki: Pilsvar Sądeckie, Zakopiańczyk, Piwniczańskie, Podhalańskie, Dla Krakowian, Legnickie, Krynickie. Z kolei w znanej – chyba nie tylko w Krakowie – kawiarni Noworolski można liczyć na miejscowe nalewki. Są też winnice, producenci cydru, miodów pitnych (Sądecki Bartnik), wódek (produkowana lokalnie w gminie Łącko) i innych alkoholi (Produkty Benedyktyńskie, Krakowski Kredens).

Zobacz też:  Aż 8 w cenie 4! Będzie kolejne oblężenie Lidla?